Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Staruszka.
#1
Jej dłonie ziemi dotknęły.
Ciężkie,
pośród traw mokrych spoczęły.

I suknia - dawniej życiem upstrzona,
dziś pożółkła,
szarościami na rąbkach odymiona.

Więc gdy noc się na niebie zaczerniła,
do snu
stara wierzba lico skłoniła.

Lecz zobaczyć dnia nie było jej dane.
Odeszło wraz z nocą
jej życie przez brzeszczot odebrane.

I zapłakali cichutko pośród gałęzi tenorzy.
Ostatni w świecie.
Ptasi adoratorzy.
"Człowiek nigdzie naprawdę nie był, póki nie wróci do domu."
Odpowiedz
#2
No, ten mi się podoba o wiele bardziej. Jedynie rymy mało wyszukane, ale można przełknąć. Pozdrawiam.
[Obrazek: Piecz1.jpg]
"Z ludźmi żyj, jakby widziany przez Boga. Z Bogiem rozmawiaj, jakby słyszany przez ludzi".
Lucjusz Anneusz Seneka
Odpowiedz
#3
Zgadzam się z maciekbukiem. Smile Jest lepszy - taki delikatny, spokojny, smutny.
Odpowiedz
#4
Nie porywa, ale jest dobrze. Temat i metafory bardzo ładne, jednak jak już wyprzedził mnie przedmówca, można by się posilić na bardziej wyszukane rymy.

Pozdrawiam, Zuzanna.
Cytat:Kiedy wypuszczam z papierosa dym
chcę poczuć to znów.
Bo nie wiem gdzie teraz jesteś Ty,
a chciałbym chyba byś była tu.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości