Via Appia - Forum

Pełna wersja: Mój rap/hiphop
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Oto moje piosenki

Alkohol

Jest dobrze, jest spoko
Gdy wokół jest alkohol x4

Pierwsza zgrzewka
Druga zgrzewka
To dopiero jest dla mnie rozgrzewka
Pierwsza dziewka
Druga dziewka
To my i nasza znana stara śpiewka

Siemka, tu BEZELL
Robie impreze
Jest niezła biba
Każdy się giba
Tylko jeszcze czegoś brakuje
Czegoś co nam bardzo smakuje
Trzeba będzie coś oblać
Toast wznieśmy, dobra?
Joł!
Nie śpiewam o żadnych używkach
Lecz tylko o Polskich piwkach
Bo z piwkiem jest nam najlepiej
Nie takim kupionym w sklepie!
Wypij bimberku, posmakuj piwka
Pogadaj z sąsiadem z naprzeciwka
Jeszcze tylko szampan się nada
Bo z alkoholem lepiej się gada!

Jest dobrze, jest spoko
Gdy wokół jest alkohol x4

Bo od wódki, rozum krótki
Bo od piwa głowa się kiwa
A jak piwko ma dużo piany
No to chłopcze, jesteś pijany!
Więc przysuń pufe
I podnieś kufel
I wypij setke
Ostrą Żyletkę
BOLS + troche winka
= malinka!
Joł!
Idź do Felka
Jeszcze butelka
Jeszcze kolejka
Impra będzie udana
Pijmy więc do rana!

Jest dobrze, jest spoko
Gdy wokół jest alkohol x4

Tylko uważaj bo od wódki
Od dużych ilości mogą być skutki
Więc pij rozważnie piwko i setki
Żebym nie musiał wzywać karetki
No i impreza się zakończyła
Widać, że udana była

Jest dobrze, jest spoko
Gdy wokół jest alkohol x4

Jestem Bess

Elo ziomy!Tu Bess z tej strony!
Jak ja zaśpiewam, zatańczą domy
Siema ziomale! Ja śpiewam stale
Bo jak ja mam talent, od razu jest zamęt
Bo jak mam wene, to wchodze na scene
Wiesz już? To ja jestem BEZELL'em!

Szaleje cały świat,
A światem rządzi rap!
Bo rapem jest mój brat,
A ja rymem jade, blokując autostrade
I wjeżdżając kładem na balustrade
Wokół wszystkich kłade!Stawiam wrogom bokade...
Więc teraz już wiesz?
Taa, to ja jestem Bess...

Aha! Scena jest moim domem
A ty jesteś moim ziomem
Tylko kielon za kielonem
Ciągle tylko w jedną strone!
I teraz mówie skrycie
Że rap to moje życie
Jak posłuchasz, to znajdziesz sie na orbicie!
Weź to sprawdź i posłuchaj
Włóż słuchawke do ucha
Więc teraz już wiesz?
Taa, to ja jestem Bess

Szaleje cały świat,
A światem rządzi rap!
Bo rapem jest mój brat,
A ja rymem jade, blokując autostrade
I wjeżdżając kładem na balustrade
Wokół wszystkich kłade!Stawiam wrogom bokade...
Więc teraz już wiesz?
Taa, to ja jestem Bess...

Bawie się swoim rymem, całą scene puszczam z dymem
Jestem ziom, hip-hopu synem, to wiesz...
Zawsze trzymam się na luzie, w mojej hip-hopowej bluzie
Robie zamieszanie w muzie, jak chcesz...
To możesz sobie pszedawkować
Ale sam przecież zobacz
Jak to miasto mnie kocha...
Nie pasuje? To wynocha!

Szaleje cały świat,
A światem rządzi rap!
Bo rapem jest mój brat,
A ja rymem jade, blokując autostrade
I wjeżdżając kładem na balustrade
Wokół wszystkich kłade!Stawiam wrogom bokade...
Więc teraz już wiesz?
Taa, to ja jestem Bess...

Zapamiętaj sobie, ten jeden prosty obiekt
Bo ja to miodnie robie, więc BEZELL się zowie...

Szaleje cały świat,
A światem rządzi hip-hop!
Jestem jego złotą rybką
On mi daje dalszą pszyszłość
A ja dalej rymem jade, blokując autostrade
I wjeżdżając kładem na balustrade
Wokół wszystkich kłade!Stawiam wrogom bokade...
Więc teraz już wiesz?
Taa, to ja jestem Bess...

Mów mi Bess

Mów mi Bess, bo taka jest moja ksywa
Mów mi Bess, bo tak ja się od dziś nazywam
Jak na mnie mówią już wiesz...
Tak jest, my name is Bess

Czy ja jestem hip-hopowcem czy raperem
Mnie to nie obchodzi! Bo ja jestem BEZELL'em
Nie obchodzą mnie inni raperzy w ogóle
Bo mam swoich fanów i jestem tej sceny królem
Nie śpiewam o sejmie i o prostytucji
O prawdziwej Polsce, o narkotykach i korupcji
Bo ja optymistycznie patrze na świat
Tak, na ten świat co ma miliony wad
Jeśli chcesz, możesz posłuchać sobie
Kim ja jestem, dlaczego i jak ja to robie!

Mów mi Bess, bo taka jest moja ksywa
Mów mi Bess, bo tak ja się od dziś nazywam
Jak na mnie mówią już wiesz...
Tak jest, my name is Bess

BEZELL, BEZELL , waszej sceny prezes
Mam dla cibie bardzo duży prezent
Właśnie dzisiaj robimy impreze
Chcesz, możesz być tej nocy królową
Mam nadzieje że będzie wyjątkowo
Widać że jesteś warta tysiąc ściętych głów
Tysiąc pięknych słów
Jednak pamiętaj, Bess na mnie mów!


Mów mi Bess, bo taka jest moja ksywa
Mów mi Bess, bo to właśnie mojego rapu żniwa
Jak na mnie mówią już wiesz...
Tak jest, my name is Bess

Mów mi Bess
No bo wiesz
Że rap jest
Mój rap bez
Żadnych rzeczy paskudnych
Żadnych rzeczy przenudnych
To jest rap czysty
Co pobudza zmysły
Poprzez mój zajebisty styl...
Joł! Musujący jak zozole
Jak w Polskiej bramce gole
Na okrąkło nowe hity
Zajebczaste bity
Moje płyty to nie kity
U lasek zachwyty
Gdy ja śpiewam, to piszczą wszystkie laski
Słychać ich wrzaski i ludzi oklaski
Rozłoże cie na balaski
Pozostaną tylko drzazgi...

Mów mi Bess, bo taka jest moja ksywa
Mów mi Bess, bo to właśnie mojego rapu żniwa
Jak na mnie mówią już wiesz...
Tak jest, my name is Bess

Taa... THE END, ziomale
Nie podoba się to wcale
To wiem, choć relaksuje mnie to
I mam małe podnieto...
Nie lubię tego rodzaju "muzyki", jeżeli tak to można nazwać, i mnie tak szczerze zbytnio nie zachwycileś. Nie lubię kiedy piszę czy mówi się "JOŁ"!. W miarę może być 6/10
Cytat:Gdy ja śpiewam, to piszczą wszystkie laski


Oj, wierz mi, że nie wszystkie.

Rap toleruję jedynie wtedy, kiedy tekst jest faktycznie sensowny i przekazuje jakieś rzeczywiste wartości czy myśli ujęte w ładny sposób.
Niestety w Twoim przypadku jest wręcz przeciwnie, tylko alkohol, laski i wielkie joł, tak więc Nie podoba się to wcale, przykro mi.
A więc może od początku.
Pierwszy utwór: rap bez przesłania, powiedzmy że "...Ostrze noże i nożyczki, halabardy i pilniczki, aparat czeski, gwoździe pineski. Sztyki, patyki, dywany i guziki, trąbki, pompki, ząbki oraz choinkowe bombki..." (WWO - Halabardy jakby kto nie wiedział) brak konkretnego przesłania.
Drugi: ok każdy raper ma piosenkę w której przedstawia siebie.
Trzeci: Wydaje mi się że brak konkretnej formy nie wnosi tu nic dobrego o ile wcześniej trzymałeś się czegoś tutaj tego nie ma. Twoja twórczość to Twoja sprawa, wiem ale pewnych zasad powinno się trzymać.
Za dużo się rapu obsłuchałem żeby pozostawić temat bez komentarza. Za całość daję 7/10
Z góry uprzedzam: to jest na prawdę solidny komentarz a nie offtop.

Słów brakuje...
Powiem krótko, bo człowiek jak ma zły dzień, to głupoty plecie...

Nie podobało mi się.
Resztę dyskusji przeniosłem do Kawiarenki, całkiem ciekawie się rozwinęła.