Via Appia - Forum

Pełna wersja: Tajemnicza galaktyka
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Dawno temu widziałem fotografię odległego obiektu - rzekomej galaktyki. Do złudzenia przypominała ludzki płód w bardziej zaawansowanej ciąży. Można więc było wyraźnie tam wyodrębnić kończyny, korpus, pępowinę, głowę, a nawet bodajże i usta. Tyle że oczywiście taki obraz tworzyły gwiazdy. Zaintrygowało mnie to. Wówczas, mimowolnie wyobraźnia zaczęła pracować - zrodziło się pytanie czy jest to tylko dzieło natury.
Możliwe że sam fakt istnienia tej galaktyki [align=justify]to dziennikarska bzdura, chociażby dlatego że w żadnej stosownej książce ani atlasie nigdy więcej go nie znalazłem. Ani w necie szukając po słowie pisanym i zdjęciach. No, z wyjątkiem skąpej informacji że ktoś też widział to zdjęcie.
Nie znam nawet symbolu literowo - cyfrowego tego obiektu. Nawet nie wiem czy zaczyna się on na NGC, M, czy na IC. Może przypadkiem ktoś mógłby pomóc?
To pewnie 'gwiezdne dziecko' z 'Odysei Kosmicznej' Big Grin
Dzięki Sit, ale to niestety nie to. Zresztą tamto maleństwo było w pozycji leżącej a to filmowe na odwrót.Smile
Kotkowsky, koteczku, odnoszę wrażenie, że zostałeś nawiedzony. Coś zmusza Ciebie do poszukiwań mistycznej galaktyki.
Koteczku dla żartu, nie jestem gejem.
Myślisz o tym, że może po prostu zapodziałeś gdzieś zdjęcie, opis, a może tknął Cię jakiś palec ponadwymiarowy.
Mnie tknął.
Zawsze byłem wyznawcą religii naukowców.
Po chwilowej śmierci coś zmieniło się w moim oglądzie świata/światów.
Jestem inteligentny i wszechstronnie wykształcony. Zawsze nie do końca.
Trochę kłóci się to z moją duszą poety.
O tym, że jestem poetą, a nie jakimś tam podszywającym się słoworobem, dowiedziałem się po śmierci.
Wciąż nie potrafię w to uwierzyć ze względu na ilość gniotów, które napisałem.
Mam wizję tamtej strony, a właściwie pamięć o niej.
Pewnie to piekło przeznaczone tylko dla mnie.
Jak na piekło było trudne ale litościwe.
Ktoś postanowił, że powinienem żyć dalej, pomimo mielonki jaką ze mnie zrobił pociąg.
Zastanawiam się nad tym.
Nie mam pojęcia, co robić.
Udało mi się zapoczątkować uzdrowienie tego portalu.
Czyżby to było ważne?
Twoja galaktyka w kształcie płodu.
To niesamowite.
Uwielbiam Kosmos.
Mechanikę kwantową.
Teorię strun, nad którą marudzę.
Alchemiku, miło jeśli ta galaktyka mogła Ciebie natchnąć.
Niby wnecie jest wszystko, ale o tym informacji tyle co nic. 
Dowiedziałem sie tylko tyle nowego że miała i serce z czerwonych gwiazd.
A chodzi mi to po głowie pomimo lat, oj chodzi.
Czy jesteśmy świadkami kosmicznych narodzin? -
pytanie to słowo w słowo zapamiętałem z fragmentu
dziennikarskiego tekstu pod zdjęciem.
A teoria strun to chyba rozwinięcie teorii wielkiego wybuchu?
Zakłada bodaj mnogość jemu podobnych i bezlik wszechświatów?
Nieraz wyobrażałem sobie czy kosmos to aby nie wielki organizm Kogoś przez duże Ka.
Lub też myślałem czy coś aby nie znajduje się poza jego granicą.
Coś mistycznego.
To  zdjęcie  miałeś  na myśli?

[Obrazek: antennae_1680.jpg]
Dzięki, piękne. Ale to chyyyyyba nie to. Confused Nie jestem pewien choć próbuję oglądać zjawisko obracając głowę pod różnym kątem. Tam wszelki szczegół był wyraźny, z ustami i pępowiną włącznie. A czy to niemal cały obiekt, którego "ogon" obciął kadr aparatu? Czy też jedynie pewien wycinek?
Całe  wygląda  tak 

[Obrazek: 37255_1186519133_edfa_p.jpeg]
A tutaj inne wersje tego zdjęcia ( filtry, rózne oddalenie)

https://www.google.pl/search?q=NGC4038-S...S_x2HdIcsM:
Napisałem już wiersz, do którego inspiracją była mgławica Łeb Koński w Orionie.
http://www.via-appia.pl/forum/showthread...4%85+w+was

Byłeś jednym z ciekawszych interlokutorów pod tym wierszem.
Nieco filozoficzny i bodajże nieco mistyczny ale i emocjonalny. Bo jak takie zdjęcia kosmosu nie mają wywoływać emocji?


A tu widzę coś pięknego i bardziej tajemniczego przez wszystkie mistyczne pytania, które cisną się na usta.
No więc z pewnością znów mnie to zainspiruje.
Cytat:A tutaj inne wersje...

Dzięki. Może to jednak to, a może mimo wszystko nie to? Confused Pamięć płata figle. Bardziej prawdopodobne że to dwie galaktyki w trakcie zderzania się. Tak zwana galaktyka Anteny.

Cytat:Napisałem już wiersz, do którego inspiracją była mgławica Łeb Koński w Orionie.

Byłeś jednym z ciekawszych interlokutorów pod tym wierszem.
Nieco filozoficzny i bodajże nieco mistyczny ale i emocjonalny. Bo jak takie zdjęcia kosmosu nie mają wywoływać emocji?
A tu widzę coś pięknego i bardziej tajemniczego przez wszystkie mistyczne pytania, które cisną się na usta.

No więc z pewnością znów mnie to zainspiruje.
Pamiętam, bardzo ładny w odczuciu. Może dlatego iż znam z fotografii ten obiekt - była równie ładna. Dzięki za słowa uznania.