Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
w intencji deszczu
#1
jak nie rozumieć matki albo modlących się na majówce kobiet
za tajemnice niechwalebne i bolesne sprzed wielu posuch i po powodzi stulecia
kiedyś po raz pierwszy zostałem wzięty pod wilgoć powieki
aż do wyczerpania letnich baterii księżyca

muszą żyć o zadawanym za drabiny Świętego Jakuba potrawie z łuskami gryki
ciągle pachnące konwalią albo lawendą z kostek mydła w szafie
niektóre pragnęły należeć do mnie te nie zmieniają oczu mijania
-----------------------------------------------------------------------------------------
Przygody Koziołka Matołka i Madame Bovary to niepełna kolejność lektur.
Odpowiedz
#2
Piękny wiersz, Grain.
Odpowiedz
#3
Qrteczka, jak się logowałem zamiast hasła wklepałem

 dzięki.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Przygody Koziołka Matołka i Madame Bovary to niepełna kolejność lektur.
Odpowiedz
#4
I cóż mam napisać? Nie znaju....
Odpowiedz
#5
Ładny obraz, ale sens ciężki do uchwycenia. Może to wiersz z gatunku "każdy widzi co chce i dorabia sobie teorię", a może z "trochę dopracować i będzie super". Lubię klimaty obrazów przedstawionych w tym utworze, ale lubię też, kiedy w sposób liryczny coś opowiadają i jednak budują dno, na którym mogę stanąć. No nie wiem, chybotliwie, ale ładne widoczki. Jak High Line.
Odpowiedz
#6
Bel dzięki, może coś zmienię, może nie.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Przygody Koziołka Matołka i Madame Bovary to niepełna kolejność lektur.
Odpowiedz
#7
Nie mówię, żeby zmieniać albo nie zmieniać. To już Twoja brocha. Ja tylko mówię, jak mi się to maluje jako czytelnikowi. Zresztą też musiałabym przeczytać wszystko, co napisałeś i powrzucać własne utwory, żeby móc się czepiać faktycznie warsztatu. Więc tym bardziej nie zachęcam do słuchania rad typu "usuń to i to, dodaj to, tamto zmień i będzie git".
Nie biorę odpowiedzialności za ewentualne poprawki! xd
Odpowiedz
#8
Nie o to chodzi.
Nie jestem nieomylny.
Uczę się, jestem leniwy, nie piszę jak Balzac po 12 h/ dobę.
Od przypadku, do przypadku.
Sugestie pożądane,.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Przygody Koziołka Matołka i Madame Bovary to niepełna kolejność lektur.
Odpowiedz
#9
Widzę, że tutaj nie dałam głosu, więc się wypowiem.
Jako rzecze Bel: obraz ładny (...).
Ano, ładny. Jednak popracowałabym nad wersyfikacją. Bo tu czuję prozę poetycką.
Więc na siłę nie wersyfikowałabym na liryczną modłę, raczej jak w balladzie - dłuższe wersy, bez nachalnych podziałów.
Bo to opowieść, gawęda, a ona musi płynąć.
[Obrazek: oscar.jpg]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości