Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
ubywanie
#1
ostatnio nie zasypiam 
zbyt głęboko

pod powierzchnią

znajduję siebie 
wyjadam
prosto ze skóry 
rozdartej w palcach 

jak zapach 
cytrynowej trawy
i wtedy tylko 
cisza 

niedoczekania na skraju 
lęków

zachodzą rdzą
Odpowiedz
#2
Trudno pogodzić się z ubywaniem. Odciska piętno na całym naszym życiu, jednak posiadamy zdolność pomnażania miłości. Piękna poezjaSmile
- żeby sędzia nie zaznał radości w sądzeniu -



Odpowiedz
#3
ostatnio nie otwieram
się zbyt głęboko

drzemię pod powierzchnią
napoczęta palcami
podjadana ze skóry
z ciszą trawy trzcinowej

utartych niedoczekań
na skraju obłożenia ogniem
z rdzewiejącego moździerza


a bo mi się podoba

Odpowiedz
#4
Bardzo dobry liryk, wszyscy a nawet wszystko podlega ubywaniu... tak to głupio skonstruowane.
Odpowiedz
#5
Julio, dziękuję Smile

Grain, podoba mi się Twoja impresja, dzięki Wink

Marcinie, dziękuję Smile
Odpowiedz
#6
Nieco drażni mnie zapis, krótkie wersy przywodzą na myśl szarpanie strun harfy, szlachetnego instrumentu, który powinno się traktować z delikatnością motyla. Niemniej taka wersyfikacja podkreśla emocje, które grają w PL-u, szarpią nim, jak strunami harfy. Ta bezsilność, kiedy
"niedoczekania na skraju
lęków
zachodzą rdzą".
Bardzo mocno zagrał we mnie ten wiersz.
[Obrazek: oscar.jpg]
Odpowiedz
#7
Mirando, jeśli wiersz zagrał mocno w Tobie, to cieszę się, był pisany na silnych emocjach.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości