Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Społeczeństwo obywatelskie
#1
Niemcy, Rosja i  Austria, cieszyły się stabilizacją w czasach, gdy nam przypadła w udziale walka o niepodległość. Po jej zdobyciu, nastąpił krótki moment na wytchnienie i zamiast zamienić szablę na ogólnokrajową pomyślność, poświęciliśmy resztki zanikającej energii – partyjnym kłótniom. Już nie w trakcie tajnych obrad  członków ugrupowań, pod strachem aresztowania, zsyłek i utraty życia, lecz w sposób jawny, w parlamencie, z huczliwym udziałem demokracji pojmowanej jako swoboda hucpiarskich i wulgarnych pyskówek.

Przerwa na radość trwała 20 lat. Już w jej trakcie byliśmy nękani przez byłego zaborcę ze wschodu, a po II Wojnie Światowej nastąpił przeszło półwiekowy dalszy ciąg okupacji; państwo nazwane ZSRR, rozległe i ciągle głodne podboju nowych terytoriów, nie mogło pogodzić się z utratą naszych ziem. Za wszelką cenę dążyło do przywrócenia swojej wielkomocarstwowej roli.  

Nie pogodziło się wtedy, gdy po latach zaborów powróciliśmy na mapy świata i nie godzi się teraz, gdy uzyskaliśmy względną niepodległość. Piszę WZGLĘDNĄ, ponieważ mimo że przerobienie komunistycznego systemu w kolejny system niesprawiedliwości - nastąpiło wiele lat temu, to wciąż nie potrafimy przełożyć tej transformacji na codzienność. Nie umiemy pracować na rzecz pełnego jej wykorzystania, a przeszkadza nam w tym rozgdakane młócenie słomy i dzielenie włosa na czworo.

Do teraz znaczna część narodu nie ma pojęcia na temat budowy społeczeństwa obywatelskiego. Już nie mówię o ludziach w średnim wieku, bo te pokolenia należy traktować jako edukacyjnie stracone. A także zaliczyć do nich trzeba pokolenia ich dzieci wychowane na kolonizatorskiej odżywce. Jak też obecnych milusińskich zadurzonych wyłącznie w sobie, otaczających Internet większą czułością i szacunkiem, aniżeli ojca i matkę. Zobojętniałych na realny świat, traktujących każdy jego rzeczywisty syndrom jako element komputerowej gry.

Poprzednie, wyhodowane w narzuconym duchu powojennej indoktrynacji, nauczone lawirowania pomiędzy prawdą a fałszem, są niezdolne do porzucenia myśli roztrwonionych przez partyjną wyżymaczkę. Przystosowane do cyklicznej skruchy władzy, do pragmatycznego manipulowania społeczeństwem podatnym na kłótnie, przesiąknięte  koniunkturalizmem i doraźnymi poglądami, nie miały możliwości nauczenia się pracy na rzecz wspólnego dobra.
                       
Lecz nie o zepsutych ten spicz, ale o przedwcześnie zramolałych pociechach wiodących markotne, zblazowane i skwaśniałe życie na niby, o wierzących bardziej w pozagrobowe lub wirtualne, niż w prawdziwe istnienie: o zagrożonych obecnym wychowaniem, o najmłodszych przedszkolakach dopiero co wchodzących w okres poznawania świata. O dzieciarni poddawanej ideologicznym musztrom i dewocyjnym tresurom. Zmuszanej do wyznawania nieprawdziwych prawd.

Dopiero ich pokolenie ma szansę wyrwać się z ordynarnego zaścianka. O ile PiS zostanie odsunięty od jakiejkolwiek władzy.
"Zawsze pamiętaj, że tłum, który oklaskuje twoją koronację, jest tym samym tłumem, który będzie oklaskiwał twoją egzekucję."
T. Pratchett "Piekło pocztowe"

Odpowiedz
#2
Cytat:o najmłodszych przedszkolakach dopiero co wchodzących okres poznawania świata

Przed "okres" powinno być "w".

A co do treści, to zbyt pesymistyczna. Demonizujesz całe pokolenia i wyolbrzymiasz wady społeczeństwa.
Odpowiedz
#3
D.M. wyolbrzymiam? Czy tak głosuje społeczeństwo bez wad?
"Zawsze pamiętaj, że tłum, który oklaskuje twoją koronację, jest tym samym tłumem, który będzie oklaskiwał twoją egzekucję."
T. Pratchett "Piekło pocztowe"

Odpowiedz
#4
Może i przerysowane, ale to nie gra wstępna, żeby było miło i subtelnie. Można by sądzić, iż jaki jest koń, każdy widzi. Jednak nie. Tak było, jest i będzie.
Mnie się natomiast nasunęła inna refleksja: pokolenie pochylonych głów jest tak naprawdę mało zainteresowane, co się dzieje w realnym świecie. Grunt to wirtual.
[Obrazek: oscar.jpg]
Odpowiedz
#5
Cytat:D.M. wyolbrzymiam? Czy tak głosuje społeczeństwo bez wad?

Prawie wszystko ma swoje wady i zalety. Zbyt skupiasz się na wadach. A propos głosowania, to chyba wiesz, że w wyborach parlamentarnych 2015 roku na PiS zagłosowało mniej niż połowa głosujących, ale istnienie progu wyborczego zadziałało tak, że PiS otrzymał ponad połowę miejsc w Sejmie i przejął władzę. Tak więc, ważniejsza okazała się wada systemu głosowania, niż te osobliwości nastrojów społecznych, które traktujemy jako wadę. Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości