Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Raróg
#1
Mechanik o twarzy Seana Connery został superbohaterem, potrafiącym latać Storarogiem. Dzięki lśniącym skrzydłom przemierzał przestworza, walcząc ze złoczyńcami. Nie zdawał sobie sprawy, że jest tylko kolejnym wcieleniem. Poprzednie zostały zabite przez arcywroga, którego istnienia nie był świadom. Raróg, wielobyt złożony z piętnastu skrzydlatych aniołów, otoczonych różowym puchem w kształcie serca, pierwszy raz się bał. Zabijał skrzących się pomarańczem poprzedników bohatera, ale ten odrodził się w niespotykanej, żółtej formie. Stara przepowiednia głosiła, że Storaróg o mocy pięciu poprzedników może pokonać Raroga.
Superbohater leciał nad chmurami, wywołując olśniewającą grę świateł. Raróg obserwował jego walkę z Wielką Niedźwiedzicą, ważąc swoje szansę na wygraną.
Odpowiedz
#2
A mnie nurtuje jedno pytanie: czy Superbohater jest z natury dobry? Czy cierpią na dwoistość swej natury? Czy bycie Superbohaterem znaczy bycie dobrym?
[Obrazek: oscar.jpg]
Odpowiedz
#3
To zapis snu i moje pierwsze w życiu drabble Wink
Popkultura uczy, że superhero jest dobry, choć z drugiej strony nie obce mu wewnętrzne typowo ludzkie rozterki, a dokonując wyborów może zrobić więcej złego niż dobrego, choć zazwyczaj przypisuje się im dobre intencje.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości