Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Miasteczko
#1
Blaszany kur na wieży
nie zapowiada końca świata.
Żyje w przyjaźni ze starym dzwonem,
pozdrawia dźwięczną godzinę.

Odwiedzam kamienisty rynek
 - chwila postoju przy fontannie.
Wiosenny ptak spoczywa  w chłodzie
kamienia. Każe iść dalej, w zakurzone

uliczki i ogrody z malwami. Tu, natura
znalazła dom, w ciszy która wzrusza
jak zagubione błękitne piórko.

Popatrz. Nad jeziorami drzemią mgły,
brzegi zarosły sitowiem. Światło przygasa
i odchodzi cicho - odwracam głowę,

nie potrafię odsłonić zapomnianych twarzy
- żeby sędzia nie zaznał radości w sądzeniu -



Odpowiedz
#2
Fajny, ba, bardzo dobry. Świetny  warsztatowo.
Bliski pisaniu loginowej imienniczki Hartwig.

To nieistotne, że kojarzy mi się z tym, bo często słucham

https://www.youtube.com/watch?v=ZDnSbMCwmZA
-----------------------------------------------------------------------------------------
Przygody Koziołka Matołka i Madame Bovary to niepełna kolejność lektur.
Odpowiedz
#3
Czytam dużo dobrej poezji. Z panią Julią Hartwig dość dawno się rozstałam. Pisała dobrą prozę poetycką i ostatnie tomiki - świetne.
Dopiero wczoraj odkryłam piękny wiersz Dylana Thomasa

'Nie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy,
Starość u kresu dnia niech płonie, krwawi;
Buntuj się, buntuj, gdy światło się mroczy'.

(to tylko pierwsza strofa). Dziękuję za muzykę - idealna. PozdrawiamSmile
- żeby sędzia nie zaznał radości w sądzeniu -



Odpowiedz
#4
Świetny, ja prawie nie czytam, niestety. Warto odkrywać takie wiersze.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Przygody Koziołka Matołka i Madame Bovary to niepełna kolejność lektur.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości