Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jako niszowy autor i odbiorca
#1
Nie narzekam na fantastykę.
Od sześćdziesięciu lat po przekątnych kosmosu
jak nóż i widelec.

I lubię objazdowe rodeo,
kiedy ona się stara utrzymać na wklęsłym menisku krwi.

Wiem, że rozmiar ma znaczenie,
zwłaszcza krótki oddech w rapsodii cellulitu.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Przygody Koziołka Matołka i Madame Bovary to niepełna kolejność lektur.
Odpowiedz
#2
No ba... Jasne, że rozmiar ma znaczenie...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości