Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jakie
#1
.....
Jedząc arbuza nie zdawałem sobie sprawy, że to robię i kiedy już się zorientowałem, zauważyłem, że pożeram rafę kolorową na dnie oceanu.
Odpowiedz
#2
Kurdebele, ależ umiesz pisać. No. Uwielbiam takie bosko-diabelskie historie, z czarnym humorem, z biglem, z jajem, z dystansem. Znasz M. Wolskiego historie o diabłach? Jak nie, to zachęcam. Jak tak, to gratuluję. Noż, jest duch w narodzie. A już traciłam nadzieję, że ktokolwiek umie pisać na tym portalu oprócz Mnie... Buaaaahhaaa Smile)
Stylistycznie, interpunkcyjnie, gramatycznie - piątka z plusem.
Historia, fabuła - pięć plus.
[Obrazek: oscar.jpg]
Odpowiedz
#3
Nie znam tych historii o diabłach, będę musiał nadrobić zaległości!
Super, że się podobało. Pisałem to opowiadanie, mając ogromną wenę  Wink
Jedząc arbuza nie zdawałem sobie sprawy, że to robię i kiedy już się zorientowałem, zauważyłem, że pożeram rafę kolorową na dnie oceanu.
Odpowiedz
#4
Polecam Smile

Agent dołu
Pies w studni
[Obrazek: oscar.jpg]
Odpowiedz
#5
Opowiadanie fajne, zabawne i w ogóle. Warsztatowo dobre, a i pomysł całkiem zacny.

Inna tylko sprawa, że powinieneś zacząć uważać na pioruny z jasnego nieba i takie tam. Ja zaś zastanowię się czy już układać zgrabny stosik i szukać krzesiwka Wink

Pozdrawiam serdecznie.
corp by Gorzki.

[Obrazek: Piecz1.jpg]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości