Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Fałszywy Świt
(01-08-2020, 11:19)Gunnar napisał(a): – Książę, zamordowano dziś mojego syna, mojego pierworodnego. Jak myślisz, jak mogę się czuć? Chcę wiedzieć, co się wydarzyło i dlaczego ci gwardziści nie zapobiegli tej potwornej zbrodni.
(01-08-2020, 11:19)Gunnar napisał(a): Christo zbladła.

(01-08-2020, 11:19)Gunnar napisał(a): – Wstrzymajcie się(przecinek) mężowie. – Rohanian uniósł dłoń, pragnąc pohamować zapędy współsędziów.
Myślę, że z przecinkiem lepiej wybrzmiewa.

W ogóle nie dziwię się odczuciom Lorelei. Dla mnie to miejsce, ich religia, a może nie religia, ale ich interpretacja, jest obrzydliwa. "Gwałt na innowierczyni to nie gwałt" - no super. Pokrętna logika. Naprawdę miałam nadzieję, że księżniczka wróci do siebie. W ogóle, mam nadzieję, że namiesza w planach sukcesji tronu. Ona, albo jej dziecko. Aristo dobrze myśli, dziecko Lorelei i syna miałoby prawa do obu tronów, a to duża sprawa.

Czarny Kardynał nadal jest dla mnie tajemnicą i myślę, że dopiero zaczyna mieszać. Podejrzewam, że dziewczyny nie czeka w tym miejscu nic dobrego. Chyba bym uciekała w jej sytuacji. Za dużo tam korupcji i układów, a "wypadki" się zdarzają. Może nie tak często żonom następcy tronu, ale nie spałabym spokojnie.

Dziwi mnie, że beczki z porwaną służką nie umocowali jakoś lepiej na wozie. Nie czepiam się, bo co do czego nie zgrzyta, ale zlecili to jakimś słabo zorganizowanym ludziom Big Grin

Pozdrawiam i czekam na ciąg dalszy Wink
Odpowiedz
Rozumiem tak, że Likaria jest znacznie bardziej zaawansowana pod względem osiągnięć w kwestiach praw człowieka, niż ten kraj, w którym teraz mieszka Lorelei.
Odpowiedz
(04-08-2020, 16:12)Eiszeit napisał(a): Czarny Kardynał nadal jest dla mnie tajemnicą i myślę, że dopiero zaczyna mieszać. Podejrzewam, że dziewczyny nie czeka w tym miejscu nic dobrego. Chyba bym uciekała w jej sytuacji. Za dużo tam korupcji i układów, a "wypadki" się zdarzają. Może nie tak często żonom następcy tronu, ale nie spałabym spokojnie.
Kluczowa była tu przemiana księcia Christo, który w krytycznym momencie stanął całkowicie po stronie żony i w zasadzie publicznie powtórzył to, co ona. Tym samym po raz pierwszy otwarcie sprzeciwił się własnej rodzinie i religijnym dostojnikom. Dokonał "emancypacji". To najważniejsze wzmocnienie pozycji Lorelei. Powoli zaczyna się tworzyć jej stronnictwo. Ma za sobą już prawnika Rufiliana, a nawet sędzia Rohanian, który wojował z nią podczas sprawy o gwałt, teraz stał się jej wyraźnie przychylny. Rodzi się pewien potencjał na dworze. Teraz od Lorelei zależy, czy to dostrzeże i wykorzysta. Czy zostanie w roli "ofiary", czy wyjdzie  z tego kryzysu mocniejsza.

(04-08-2020, 16:12)Eiszeit napisał(a): Dziwi mnie, że beczki z porwaną służką nie umocowali jakoś lepiej na wozie. Nie czepiam się, bo co do czego nie zgrzyta, ale zlecili to jakimś słabo zorganizowanym ludziom Big Grin
Nikt nie jest doskonały Big Grin
Odpowiedz
(04-08-2020, 19:11)D.M. napisał(a): Rozumiem tak, że Likaria jest znacznie bardziej zaawansowana pod względem osiągnięć w kwestiach praw człowieka, niż ten kraj, w którym teraz mieszka Lorelei.

Dokładnie tak, a spora w tym zasługa Sędziego Rollina.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości