Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dżem
#1
To może się wydać zabawne, zważywszy na to, że przecież

Miała już te 16 lat,

Ale wykradała się, gdy rodzice już zasnęli, do kuchni,

Podstawiała sobie stołek

I zdejmowała z najwyższej półki dżem malinowy, którym potem

Objadała się do późna.
[Obrazek: sygnatka.png]
Odpowiedz
#2
Albo nie zrozumiałem przesłania, albo to jest zwyczajnie beznadziejne. Przeczytałem i mam pytanie po przeczytaniu tego utworu: no i co z tego? Nie niesie to nic, nie jest ciekawe, nawet nie wiem, czy to za wiersz można uznać.
Odpowiedz
#3
Temat bardziej pasuje na miniaturę, a nie wiersz. Choć to przypomina trochę mnie, bo łażę w nocy po kuchni, by nażreć się czegoś słodkiego. Big Grin Ale jako wiersz - jestem na nie.
Gott weiss ich will kein Engel sein... ]:->
Odpowiedz
#4
Niestety to nie jest wiersz. Dlaczego? Tutaj znajdziesz odpowiedź: http://www.inkaustus.pl/temat-vademecum-...cego-poety


Pozdrawiam.



ocena: 1/10


Quod me non necaverit, certe confirmabit


Nie dajmy się zwariować. Nie mam doktoratu z filologii polskiej. Oceniam według własnego uznania...
wiersze, nigdy zaś Autora.
Odpowiedz
#5
liryka narracyjna, wiersz stychiczny, biały, nieregularny a właściwie heterosylabiczny (17/8/18/8/19/8), wpisuje się w nurt poezji symbolicznej (neosymbolizm). Przedstawiona sytuacja jest tylko pretekstem do wysnucia refleksji (w moim przypadku były to refleksje nad dorastaniem, nad buntem młodzieńczym, konfliktem pokoleń i wreszcie słodyczą i pięknem życia - ale każdy może poezję interpretować tak, jak sam zechce i mówię tu tylko w moim własnym imieniu).

przyjmuję wszelkie słowa krytyki i nikogo nie będę przekonywać, że wiersz jest dobry - ale będę bronił tego, że wierszem jest jak najbardziej.
[Obrazek: sygnatka.png]
Odpowiedz
#6
Artychryście, świetnie, że orientujesz się w temacie, ale dalej twierdzę, że to nie jest wiersz, zapewne nie w takim znaczeniu jakbyś sobie tego życzył. Słoik dżemu malinowego, który urósł w Twoim mniemaniu do rangi symbolu, niestety nie wyszedł poza swój semantyczny kubraczek i dalej jest zwykłym słoikiem dżemu. Ten wiersz zjadła dosłowność. Metaforyka przegrała walkę z semantyką. Widzisz, wiersz, który może traktować o wszystkim zwykle traktuje o niczym. Brak jasnych przesłanek, brak wskazówek w tekście, które pozwoliłyby Ci na obronę warstwy symbolicznej. Nie wiem czy czytałeś Vademecum początkującego poety. Jeśli tak, to zapewne natknąłeś się na wymieniony przeze mnie (jako przykład) wiersz Czesława Miłosza "Porcelana" - proszę bardzo, tutaj masz symbolikę pełną gębą i nikt nie może zarzucić poecie, że pisze li i wyłącznie o klasycznej porcelanowej filiżance... Rozumiesz?

Pozdrawiam.
Quod me non necaverit, certe confirmabit


Nie dajmy się zwariować. Nie mam doktoratu z filologii polskiej. Oceniam według własnego uznania...
wiersze, nigdy zaś Autora.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości