Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Chocholi
#1
Owdowiałym od krótkich snów,
o potęgowaniu przez samego siebie
podmienianych oblubienic i nie wrogów.
Jedynie po zapowiedziach deszczu,
potwierdzanych mazgajami jaskółek w locie.

Jeszcze dosiewam omijaki,
przewiany między słowami,
zgonina Bożej neutralności.

W ulepszonej siarze pierwiastki – porannej mgle,
bardziej złodziejce niż rozdzielniku poranków,
jeszcze trochę wymachów słów
i przeciągania przyszłości poza oczami.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Przygody Koziołka Matołka i Madame Bovary to niepełna kolejność lektur.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości