Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
zaburzaj mnie poeto
#1
graj miły graj
niech twe wiersze szarpią moją strunę
lirą poezji z polotem i śmiało

oktawą żałobną 
aż po ciężki od paliw zmierzch
kwiatów lotosu ponure ogrody
żurawie nad lasem jak cement Ożarów

wybuchaj strofy w mojej głowie
dym i tulipany potłuczone
spod kół fortuny niech lecą
aż po wiersza kres
[Obrazek: oscar.jpg]
Odpowiedz
#2
https://1-tube.ru/watch/dkt_IebF0bw
-----------------------------------------------------------------------------------------
Przygody Koziołka Matołka i Madame Bovary. To to tylko różnica poroża.
Odpowiedz
#3
Faktycznie, takie tango. I dosłownie, i w przenośni.
Dziękuję za melodię Smile
[Obrazek: oscar.jpg]
Odpowiedz
#4
Właściwie powinno trafić do satyr, ale tam piesek z kulawą nogą nie zagląda... Tak jakby poezja miała pełnić li tylko rolę wzniosłą, przewodnią, edukacyjną... Czy nie piszemy, bo to lubimy? Hmmm... Niechaj echo mi odpowie w studni Big Grin
[Obrazek: oscar.jpg]
Odpowiedz
#5
Fakt.
Odpowiedz
#6
No. Ale fakt, że ten płodek to satyra, czy że satyry są traktowane per noga, czy że echo odpowie? Big Grin
[Obrazek: oscar.jpg]
Odpowiedz
#7
https://www.youtube.com/watch?v=_vUQ2QrdDiw
-----------------------------------------------------------------------------------------
Przygody Koziołka Matołka i Madame Bovary. To to tylko różnica poroża.
Odpowiedz
#8
Ano się kolibam, kolibam się Smile
Dziękuję za melodię.
[Obrazek: oscar.jpg]
Odpowiedz
#9
Wszystko.
Odpowiedz
#10
Hmmm... Dobre i to Smile
[Obrazek: oscar.jpg]
Odpowiedz
#11
To nie chodzi tylko o to co chciał powiedzieć autor tylko i ja co przy tym myślę.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Przygody Koziołka Matołka i Madame Bovary. To to tylko różnica poroża.
Odpowiedz
#12
Zawsze o to chodzi... Ktoś coś przeżywa, więc pisze... A potem ktoś inny czyta i przeżywa po swojemu... Jak miłość: zawsze jest inna. Zależy, kogo się kocha...
[Obrazek: oscar.jpg]
Odpowiedz
#13
Nie pisałam. ponieważ nie rozumiałam intencji autora. Wiersz mocno skontrastowany, druga strofa powinna grą słów ukierunkować mnie na satyrę, ale pewnie jeszcze jedną nogą pławiłam się w wierszu miesiąca. Za co autorkę przepraszam Blush i liczę na grzechów odpuszczenie. Serdeczności zasyłam.
- żeby sędzia nie zaznał radości w sądzeniu -



Odpowiedz
#14
Ech, Julio, Julio moja... Od pierwszej frazy mamy tu satyrę... Grain świetnie wyczuł.
Niemniej zawoalowałam ironię dosyć starannie.
Co nie znaczy, że nie ma tu bogatych pokładów prawdziwych uczuć i emocji.
Tak to już z nami jest: wolimy się nie odsłaniać, bo zranione uczucia bolą najbardziej. Lepiej wszystko obrócić w żart..
[Obrazek: oscar.jpg]
Odpowiedz
#15
Oczywiście każdemu wybaczam. Poezja to nie równanie, za błędy w rozwiązaniu nie grozi pała (za moich czasów dwója)... Dziękuję za Wasze komentarze.
[Obrazek: oscar.jpg]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości