Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pod Bąbelkami
#1
pinta na wysokiej stopce
z pianą jasna pełna
goryczka na wynos

wlane w highball'e
na peryskopowej głębokości
smakowych slimów

ptaszory przed odlotem w akwen
tylko dla Margarity
z zasolonym brzegiem

i słowa spod igły
grającej szafy
-----------------------------------------------------------------------------------------
Przygody Koziołka Matołka i Madame Bovary. To to tylko różnica poroża.
Odpowiedz
#2
Nie wiem czemu, ale może i słusznie, "pinta" z tego wiersza skojarzyła mi się z paskudną chorobą skóry. Dawniej wierzono, że choroby skóry są karą za grzeszny tryb życia... Co, właściwie nie jest takie nielogiczne.
Jeśli zaś brać pod uwagę "znaczenia powierzchniowe", nie pozostaje nic innego, jak wznieść toast za życie pełne radości niezależnie od okoliczności, kłód i dołków pojawiających się pod nogami Smile
[Obrazek: oscar.jpg]
Odpowiedz
#3
Pinta to o.473 litra.

Angole leją do puszek jeszcze mniej - 0.44 l,  co być może tłumaczy wzięcie polskiego piwa w polskich sklepach.

A tekst to moja wariacja do piosenki Pana Niemena Pod paugami.

Dzięki, niezawodna inaczej niż komornik albo pinda.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Przygody Koziołka Matołka i Madame Bovary. To to tylko różnica poroża.
Odpowiedz
#4
Do usług Wink Big Grin
[Obrazek: oscar.jpg]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości