Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 2
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
KALAFIORĘ
#1
Dyna mi ka muzy ka
kapu ściana
skrzypcami
plim plum plami

Faso la lasofa fa
familijny
wiolonczelą
bzdryng bzdungoli się

się goli brodę
żydowski po pas
w las
raz

pięć sześć
cierpieć w sieć cię siedź

siedź na stole
a ja to wszystko
kalafiorę
Odpowiedz
#2
Eee. Wolę inne twarze Błażeja.
Odpowiedz
#3
Pięćdziesiąta pierwsza twarz Greya Big Grin
Odpowiedz
#4
A to żeś pan namieszał w słowach i głowach.. Hehe.
Odpowiedz
#5
Nie podoba mi się. Żeby to chociaż sens miało. Kombinowanie kombinowaniem, ja rozumiem, siedzę w awangardzie i strumieniu... w sumie na upartego można by pod strumień podciągnąć, gdyby... Nie, jednak nie. Coś takiego przyjmuję tylko, jeśli jest na poziomie naszego wydanego już (chwalę, lubię), a niegdyś tylko forumowego poety:

http://www.via-appia.pl/forum/showthread.php?tid=13690

Ach, oceny nie zostawię z litości, miłości, czegoś takiego, nie wiem, w Walentego to miłości, w Popielca to litości. Weź się Pan w garść. Tongue
Odpowiedz
#6
Oj, Bel, Bel... Co byśmy tu bez Ciebie zrobili.. Jesteś Głosem Rozsądku i Rasową Kobietą (bez szowinistycznych podtekstów).

Odbieram ten utwór jako rodzaj eksperymentu, fajną zabawę słowem. No, ale ja się nie znam, więc... Zostawię ostatnie słowo mądrzejszym Smile
Odpowiedz
#7
Wrzuciłem ten tekst tutaj , aby pokazać jak to z tym pisaniem u mnie bywało ( co by nie myśleli myśliciele, że od razu zacząłem pisać dobrze... chyba... ale i po to aby uzmysłowić niektórym , ze nikt nie jest idealny i rożne kwiatki w czasie swojego pisania popełnia i zapewne jeszcze nie raz popełni ) ... Na usprawiedliwienie dodam , że wierszydełek ten ujrzał światło dzienne po raz pierwszy ( znaczy się był napisany - a jakże - ołówkiem na kartce ) w 1989 roku Smile
Odpowiedz
#8
No... Jak Waćpan tak w zacnym 89 roku pisał, to szacunek Smile
Odpowiedz
#9
Nie znam się na winach, ale 89 to pewnie był dobry rocznik...
Odpowiedz
#10
Noż, na pewno nie patykiem pisany Wink
Odpowiedz
#11
I tu bym się sprzeczał, ten posmak siarkI...ech
Odpowiedz
#12
Siara... Smak młodości Smile
Odpowiedz
#13
Tjaaaa wino o smaku wiśniowego płynu do mycia naczyń Big Grin
Odpowiedz
#14
A jak to kiedyś smakowało! Big Grin
Odpowiedz
#15
No ba, niezapomniany smak. Latali po polu i pili jabole... Bo przecież nie kakao...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości