Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Oksymoron
#16
Wróciłem cały niebieski zagwiazdkowac Big Grin
Odpowiedz
#17
(08-02-2018, 23:16)Miranda Calle napisał(a): A wracając do wiersza... Wiersza o pisaniu wierszy i zmaganiach z tropami. Pomysł nie taki nowy, a jednak... Uczy i bawi Smile Wyborna żonglerka słowna.
Bardzo dobra wersyfikacja, a pointa... Rasowa, rzekłabym (Howgh Smile )
Tak... w 50% Big Grin

Skoro już popracowaliśmy nad formą i jesteśmy w ciągu dydaktycznym, to teraz kolej na to "Co autor miał na myśli" Big Grin
To też taki eksperyment, bo nie zdarza się rozkładać utworu na słowa. Zresztą kto by miał na to czas? Wink

A oto i autorska interpretacja: Wink

ostrożnie się cofam miarkując każdy ruch peel wycofuje się z tworzenia poezji
potrącenie metafory (gra słów - amfora, waza, dzban) ma gorzkie konsekwencje wie, że nie ma zdolności i łatwo 'stłuc' liryczną konstrukcję
gdy pod nogami beton zamiast perskiego dywanu w poezji zachowuje się jak słoń w składzie porcelany, nieporadnie; umiejętności nie 'amortyzują'
 
zerwanie peryfrazy (tu jak figura linki uruchamiającej alarm) grozi wszczęciem onomatopei (wyrazy dźwiękonaśladowcze, krzyk)
i wtedy zlecą się krytycy ciskając epitetami wszelkie potknięcia zostaną zauważone i ukazane w nie zawsze przyjaznych komentarzach
nawet dobrą wolą nie da się ich personifikować czasami nawet dobrym słowem nie da się ułagodzić gorącej dyskusji
może to wina wcześniejszej animalizacji? może być to wynikiem różnych cechy jak np. przerośnięte ego Big Grin
 
lecz zostawmy elementy animalne powolne wycofywanie się z tematyki dwóch pierwszych strof
by nie być oskarżonym o politykowanie  przy wykorzystaniu lekkiej aluzji politycznej
lub inwersję powszechnie szanowanych wartości
a przecież nie tam kolokwializm (poza mową potoczną uważany za błąd) jest pogrzebany ta realna istota sprawy nie lezy ani w polityce, ani pozornym zezwierzęceniu
nawet eufemizm źle odebrany być może
 
nawet anafora anafora zastosowana w trzech kolejnych wersach spina dwie części diametralnie różniące się tematyką
 
nawet inwokacja (zwrócenie się do bóstwa) nie pomaga ani glosolalia (zaklęcia, metody pozamedyczne) część druga traktuje o umieraniu na nowotwór
gdy chodzący wspak (rak - nowotwór) zrobi przerzutnie (przerzuty)
enumeracja (wyliczenie, wyznanie) grzechów nie podniesie ducha modlitwa, znachorstwo, żałowanie grzechów na nic się zda w tej krańcowej sytuacji
próżne żale zamykając znaną epiforą (każda modlitwa kończy się słowem "amen") całą strofa jest rozbudowaną metaforą modlitwy
 
na końcu gradacji (natężenie) bólu jest hiperbola (ekstremum) umieraniu na chorobę nowotworową może towarzyszyć ekstremalne cierpienie
w gardle grzęzną onomatopeje (wyrazy dźwiękonaśladowcze, krzyk)
przyjaciele traktują cię elipsą (opuszczenie, pominięcie) bywa, że w chorobie zostaje się samotnym
antonim życia (śmierć) – twym jedynym pragnieniem a jedynym pragnieniem staje się śmierć - tylko ona może wyzwolić z cierpienia

Jest to więc utwór hybrydowy, zawierający dwojaką tematykę, połączonych zastosowaniem nazw środków stylistycznych jako środków stylistycznych.
Po odpowiednim podzieleniu mogłyby to być dwa osobne byty. Jednak narodził się jako jeden i nie już tak zostanie.

Pozdrawiam

PS: A za gwiazdki dziękuję Smile
Odpowiedz
#18
(10-02-2018, 21:19)Gunnar napisał(a):
(08-02-2018, 23:16)Miranda Calle napisał(a): A wracając do wiersza... Wiersza o pisaniu wierszy i zmaganiach z tropami. Pomysł nie taki nowy, a jednak... Uczy i bawi Smile Wyborna żonglerka słowna.
Bardzo dobra wersyfikacja, a pointa... Rasowa, rzekłabym (Howgh Smile )
Tak... w 50% Big Grin

Skoro już popracowaliśmy nad formą i jesteśmy w ciągu dydaktycznym, to teraz kolej na to "Co autor miał na myśli" Big Grin
To też taki eksperyment, bo nie zdarza się rozkładać utworu na słowa. Zresztą kto by miał na to czas? Wink

A oto i autorska interpretacja: Wink

(...)

Ech... Gunnar... Jeśli aż tak dogłębną analizę miałeś na myśli... No, trzeba było od razu...
Wiesz, ja wolę nie odsłaniać wszystkich "smaczków", bo każdy komentujący znajdzie coś nowego, oprócz tego, co miałeś na wątrobie, pisząc...
Specjalnie nie interpretowałam słowo-w-słowo, by zostawić margines dla innych. 
Poezja to nie proza. To nie wywalanie "kawy na ławę". Tutaj liczy się wieloznaczność, pole dla wyobraźni.

Napisałeś naprawdę dobry wiersz, przy tym pozostańmy.
[Obrazek: oscar.jpg]
Odpowiedz
#19
Dobra, Autorze. Sam ciągle się wahasz, jako komentator, miedzy- mówiąc topornie--- czy-raczej-czuciem i czy-raczej-rozumieniem poezji/danego utworu. Tak, że se/sobie tego-ten, no---- potrawiłeś. Nie bez humoru. Poza tym, doceniam zmianę radykalną od wersji pierwotnej. f***achowe podejście było wyżej, nie muszę się powtarzać, ani ten, no... wymądrzać. Pozwoliołem sobie rozszerzyć "ęterpretacjem" o kontekst dalszy, czyli.... komentarze Twoje, Autorze, które też dają obraz. A że taka forma oceniania jest nieprofesjonalna? Łoj tam, ale czasami i tak trzeba... Pińć na pińć, czyli 5/5


P.S.
Kurde, ale obiektywnie rzecz biorąc, naprawdę dobra zabawa, już poza kojarzeniem z Autorem

P.S. 2

a ja nawet zapomniałem, że już wcześniej łoceniłem. No, patrz, coś narobił, Gunnar ;p tym wierszem Big Grin Tongue
[Obrazek: Piecz2.jpg]
Odpowiedz
#20
Star 
Owszem, są elementy słabsze warsztatowo.
Nigdy nie twierdziłeś, że jesteś poetą, Gunnarze.
Ale ten utwór, pomimo inwersji niepotrzebnych, a może właśnie potrzebnych, bo pokazują zmagania się z materią poezji.
Świetnie wykorzystane nazwy narzędzi poetyckich.
Wierzę, że miałeś ubaw przy pisaniu.
Oksymoron w tytule, jak sądzę, to świadome, autoironiczne przeciwstawienie. Gunnar - poeta.
Masz prawo być dumny ze swojego wiersza, Gunnarze.
I u mnie wywołał uśmiech.
Żadnego niesmaku.
To ważne.

Jurek

4/5
To jak mam wywołać te gwiazdki?
[Obrazek: star.gif][Obrazek: star.gif][Obrazek: star.gif][Obrazek: star.gif]
Kłamstwo wymaga wiary, aby zaistnieć. Uwierzę w każde pod warunkiem, że mi się spodoba.
J.E.S.

***
Jak być mądrym.. .?
Ukrywać swoją głupotę!
G.B. Shaw
Lub okazywać ją w niewielkich dawkach, kiedy się tego po tobie spodziewają.
J.E.S.

[Obrazek: oscar.jpg]
Odpowiedz
#21
Pozwolę sobie, choć z poślizgiem czasowym podziękować za powyższe komentarze Wink
Gdy jako prozaik napisze się wiersz tak dobrze odebrany, to strach napisać coś nowego, bo z pewnością będzie słabsze Tongue

Pozdrowienia Smile
Odpowiedz
#22
(11-07-2018, 12:04)Gunnar napisał(a): Pozwolę sobie, choć z poślizgiem czasowym podziękować za powyższe komentarze Wink
Gdy jako prozaik napisze się wiersz tak dobrze odebrany, to strach napisać coś nowego, bo z pewnością będzie słabsze Tongue

Pozdrowienia Smile

O tak, znam to uczucie, drogi Gunnarze. Też udało mi się raz napisać dobry (w odczuciu odbiorców) wiersz. Teraz boję się pisać  Big Grin
[Obrazek: oscar.jpg]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości