Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Exodus
#1
Chcę byś wiedziała że on już nie wróci
spójrz w moje oczy
utopiłem go w rzece

uwierz mi proszę zabiłem go w sobie
czarny kalendarz
w kominku płonie

mam ślady na ręce ich skrywać nie będę
więc wybacz daj szansę
to znak że wyszedłem
Odpowiedz
#2
Kurczę, Sprytusie. Nastroiłeś mnie na Nicka Cave'a i czytam Twój wiersz jak kolejną balladę mordercy.
Niesamowite, jak rozprawiłeś się z tematem. Jako (pssst...) terapeutka, jestem szczególnie uszczęśliwiona.
Serdecznie dziękuję.
Odpowiedz
#3
Czyli Miranda jest psychoterapeutką? Nono. :]
Odpowiedz
#4
(01-01-2018, 18:39)Sprytus napisał(a): Czyli Miranda jest psychoterapeutką? Nono. :]

Jest i nawet się z tym nie ukrywa Smile
Odpowiedz
#5
(01-01-2018, 18:28)Miranda Calle napisał(a): Jako (pssst...) terapeutka, jestem szczególnie uszczęśliwiona.
No to teraz nie dziwię się, że Twoja proza jest sugestywna i realistyczna pod wzg. psychologicznym.
A i mroczność tekstów też pewnie inspiracją z pracy Wink
Odpowiedz
#6
Dość melodyjny, tylko ten kalendarz, czy koniecznie musi być czarny- zbyt to melodramatyczne jak na mój gust.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości