Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 2
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rok płynie a My z nim
#1
Pierwsze roku miesiące
Początków pamiętam wiele
Nowe poranki w mroku
Dreszcze chodzą po ciele.

Pierwsze chmury radością skąpane
W różu zachodu i wschodu
Dzisiaj innym są przypisane
Datom biegnących do przodu

Pierwsze wyzwania skomplikowane
Lawina innych rozwiązań
Rękawice ciasno związane
Gdy szarość po łydkach kąsa

Pierwsze dźwięki muzyki
Takty kicz na kicz czwarte
Nie krzyczą happy new year dziś
Ani la Viva l'arte

Pierwsze zbiory owoców
Na fali eurydyk oparte
Koszki pełne od treści
Oba kolana zdarte
Zabijmy nasze pragnienia.
Oddajmy je innym ludziom.
My niewolnicy czarni od sadzy,
pracy nad naszą duszą.
Odpowiedz
#2
Podoba się, że rymy są niewyszukane, ale
ciężko się czyta
o co chodzi z tymi 'koszkami'?
jak kolana zdarte to się nie robi 'tego' na betonie xDD
ogólnie powiem tak
nie irytowało by mnie, że każda strofa zaczyna się od słowa 'pierwsze', gdyby był tu jakiś zwrot akcji, dajmy na to ostatnia strofa zaczynała się od 'ostatnie', ale że nie ma tu 'alfa-omega' konstrukcji to jest tylko wyliczanka.
Może innym razem,
pozdrawiam
to be a struggling writer first you need to know how to struggle
Odpowiedz
#3
Jakoś się przebrnęłoTongue Faktycznie, rym przypomina dojrzałe winogrona, natomiast całość jest bardzo zdyszana. Czyta się dość ciężko, utwór jest jakby "splątany". Wiersz jeszcze do dopracowania. Zostawiam 2/5 Wink
[Obrazek: Piecz2.jpg]






Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości